
Nowy nagrobek
31 sierpnia 2019 roku, dokładnie w momencie kiedy byliśmy wszyscy po Mszy na Wiktorówkach za Lidę i Marcina zadzwonił telefon od wykonawcy. „Panie Krzysztofie, nagrobek gotowy” – padła informacja. Co za niezwykły zbieg okoliczności. Dokładnie 7 lat wcześniej w tym samym miejscu Lida była po raz ostatni poza domem na otwarciu tablicy pamiątkowej. To wtedy zażądała od nas, że musi TUTAJ być! To tutaj, 7 lat później zastał mnie telefon o nowym nagrobku, który ma wyrzeźbiony motyw kaplicy na Wiktorówkach i panoramy widzianej z Rusinowej Polany. Niech ktoś mi powie, że Matka Boska Królowa Tatr w Wiktorówek nie działała tutaj w ogóle!